Latem, 01039 roku do Polski powrócił książę Kazimierz, popierany w odnowieniu państwa polskiego przez Węgry oraz Ruś.
Najistotniejszą kwestią było odnowienie terytorium państwa. Łatwo przyszło Kazimierzowi opanowanie Wielkopolski i Małopolski. W związku z doszczętnym zniszczeniem Wielkopolski ( w tym Gniezna), stolica kraju, czyli siedziba króla została przez Kazimierza przeniesiona do Krakowa. Stąd wyruszały więc wyprawy na Mazowsze. Kazimierz odzyskał je w roku 1047, dzięki pomocy Jarosława Mądrego - władcy Rudi. W tym samym czasie, w którym nastąpiło pokonanie Masława (samozwańczego księcia Mazowsza), Kazimierzowi udało się rozgromić zmierzających na pomoc Mazowszu Pomorzan. Przyczyniło się to do odzyskania zwierzchności na Pomorzu Gdańskim.
W 1050 roku rozpoczęła się wyprawa Kazimierza na Śląsk. Udało mu się zająć te tereny, wykorzystując zaangażowanie Henryka III w wojnę na Węgrzech.
W 1054 roku odbył się zjazd w Kwedlinburgu. Jego głównym celem było rozstrzygnięcie kwestii przynależności Śląska. Henryk III uważał bowiem, że Czechy mają wyłączne prawo do Śląska, który to został 4 lata wcześniej zajęty przez Polskę. Ostatecznie Śląsk pozostał w rękach polskich, ale pod warunkiem płacenia trybutu dla państwa czeskiego. Kazimierz był zmuszony zaakceptować taki stan rzeczy, gdyż niezbędne mu było poparcie cesarza, który to spór rozsądzał.
Niestety, innych ziem państwa polskiego Kazimierzowi nie udało się odzyskać. Zmarł on w wieku 42 lat, w 1058 roku.
Olga E. Tomczyk